Śmigus dyngus, dyngus śmigus, nie kryjże się, nie wymiguj! Bo dziś każdy: stary, młody, nie uniknie wiadra wody! Prysznic, prysznic koło studni, już od rana pompa dudni. Kto choć z okna nos wysunie, wnet na niego strumień lunie!
Stoją już z wiadrami, za rogiem chłopaki zmoczyć trza dziś panny, bo to zwyczaj taki! Stoją malowane, śmieją się chichoczą i jeszcze nie wiedzą że oni je zmoczą!